Obudziłem się rano, przemyślałem dobrze to co stało się wczoraj a oczywiście chodzi mi o sytuację z Kerrai po południowym posiłku zebrałem połowę swojego wojska a drugą połowę zostawiłem w naszej wiosce na straży i postanowiłem wyruszyć w podróż do Centaurów aby odzyskać moje skarby które ukradła mi Kerrai byliśmy już w połowie drogi gdy nie wiadomo skąd przeleciał nad moim wojskiem jeden z Smoków który ciężko poranił moich rzołnieży ogniem , miałem już tylko 7 goblinów zatrzymaliśmy się niedaleko przy jednym z drzew i wezwałem pomoc goblinów którzy zostali w wiosce niestety rany moich żołnierz okazały się zbyt poważnie i nie mogliśmy wszyscy razem kontynuować misji. Dlatego w 8 wyruszyliśmy w drogę po Kerrai .Około 3 godzin później przechodziliśmy przez pustynie było nam ciężko bo nadchodziła burya piaskowa,na szczęście znaleźliśmy schronienie w pobliskiej oazie gdzie przebyliśmy całą noc .Rano wyruszyliśmy dalej w drogę . Aż w końcu dotarliśmy do Centaurów . Poszliśmy do władcy aby negocjować w sprawie Kerrai ale Centaury okazały się jak zwykle łotrami i nie chcieli oddać nawet rzeczy które ukradła mi Kerrai , strasznie się zdenerwowałem i nie wytrzymałem
rzuciłem się na władce Centaurów i złamałem mu nos oraz rękę i zaczęła się bitwa moi żołnierze zaatakowali resztę Centaurów . Niestety
nie mieliśmy szans przewaga liczebna była ogromna i trafiliśmy do celi . Obok mnie cele miała Kerrai która nie miała przy sobie moich rzeczy , pomyślałem wtedy sobie że Centaury nieźle mnie oszukały a ja wpadłem w niezłe bagno moja ostatnia nadzieja to pozostała armia w wiosce której nie mogę nawet powiadomić o tym ...
Kerrai?
sobota, 31 maja 2014
Od Gluda:To nie koniec,Kerrai
Po długiej rozmowie z Kerrai zacząłem słyszeć słyszeć okrzyki wydawanie przez Centaury.Szybko zwołałem do siebie wojsko goblinów oraz mojego dinozaura Spika . Zostawiłem Kerrai u siebie w prywatnym namiocie i wraz z armią popędziliśmy na pole bitwy gdzie zastaliśmy Centaury . Powoli podjechałem do władcy centaurów na Spiku . Centaurom chodziło na nie o wojne a o Kerrai , żądali okupu Kerrai za skład broni oraz kilku swoich jeńców . Rozmawiałem kilka godzin z władcą Centaurów aby wynegocjować lepsze warunki dla naszego narodu niestety ten okropny Centaur był nieustępliwy i postawił na swoim zrobiliśmy wymianę dałem im Kerrai i otrzymałem broń oraz jeńców długo zastanawiałem się czy dobrze zrobiłem ale okazało się że nie popełniłem jeden błąd za który nieźle przepłaciłem. A chodzi o Kerrai .gdy zostawiłem ją w moim prywatnym namiocie przez krótki czas zdążyła okraść mnie z mojego majątku i ukradła moją ukochaną maczugę .
To nie koniec Kerrai jeszcze cie dopadnę i słono za to zapłacisz
To nie koniec Kerrai jeszcze cie dopadnę i słono za to zapłacisz
niedziela, 25 maja 2014
od Kerrai:Znajomy
Otworzyłam powoli oczy.Obudziły mnie krzyki i fałszowanie śpiewających goblinów.Tańczyli wokół ogniska i słupa do,którego byłam starannie przywiązana.Rozejrzałam się wokół.Nigdzie nie dostrzegłam mojego Siwka.Starego wałacha,który już dawno winien przejść na emeryturę.Bez niego daleko nie zajadę.pomyślałam.Wtem rozległo się dudnienie bębnów i między pobrudzonymi błotem tubylcami przebiegł eee....dinozaur?Kiedy bestia stanęła przy jej łapach gobliny dosłownie ułożyły z siebie schody by wódz mógł zejść.Dobrze znałam tę masywną sylwetkę.
-Glud....-wymamrotałam pod nosem.
Poczułam szturchnięcie jednego z pilnujących mnie stworów.
-Nie wolno twojej wypowiadać imię wódz!-wykrzykną z typową dla tych tępych pogan przesadą jeśli chodzi o głośność wypowiadanych wyrazów.
Wódz podszedł do mnie i uśmiechną się krzywo.Może wyglądałoby to lepiej gdyby twarz nie była taka krzywa.
-Wprowadzić człowiek do moja namiot.-powiedział spokojnie.
Ruszył powolnym krokiem ku wejściu do sporego skórzanego namiotu.Wepchnięto mnie tam siłą z nadal związanymi za plecami rękoma i zmuszono bym klękła przed goblinem.Na znak przywódcy wyszli.Na chwile zapadła cisza,którą przerwałam spokojnym jak na takie okoliczności głosem:
-A więc...jak twoja doszła do władza?Ostatnio jak moja tu witać rządzić tu Kyma Waleczny.
-Zgadzać się,ale wielka wodza zginąć w walka z Głud.-powiedział dumnie prostując się tak bardzo na ile pozwalały mu wygięte plecy.
-Poszanowanie,moja doceniać twojej zwycięstwo,ale moja potrzebować koń aby odejść i tępić twych wrogów.
Glud otworzył szeroko oczy.
-Twoja może już wreszcie przestać się wydurniać?Moja rozumieć i znać twoja język,ale musieć używać swój by moja luda mnie nie zdegradować.
-Ryzykownie jest używać tego słowa wśród tych tępaków nie sądzisz?-spytałam unosząc brew.
-Moja luda to nie tępaka tylko nie kumate ludko...-mrukną udając ,że go uraziłam.
-Wybacz mi sznury,ale inaczej by mnie zdegra...-urwał-usunęli.
Uśmiechnęłam się do goblina,a ten wybuchną swym chrypliwym śmiechem.
-To jak?Załatwisz mi transport?
-Moja zabić wczoraj pięciu intruzów i mięć teraz dwa koni,resztę...-zaburczało mu w brzuchu.
-Rozumiem...-skrzywiłam się na myśl ,że za pewne właśnie to spotkało Siwka.
-Moja da ci ten brązowy...tak?To chyba brąz...-zaczął się głowić.
-Nie martw się zadowolę się każdym byle do miasta.Muszę zarobić....sam rozumiesz...-uśmiechnęłam się pokornie.
-Tak-powiedział wesoło goblin.
Glud?
-Glud....-wymamrotałam pod nosem.
Poczułam szturchnięcie jednego z pilnujących mnie stworów.
-Nie wolno twojej wypowiadać imię wódz!-wykrzykną z typową dla tych tępych pogan przesadą jeśli chodzi o głośność wypowiadanych wyrazów.
Wódz podszedł do mnie i uśmiechną się krzywo.Może wyglądałoby to lepiej gdyby twarz nie była taka krzywa.
-Wprowadzić człowiek do moja namiot.-powiedział spokojnie.
Ruszył powolnym krokiem ku wejściu do sporego skórzanego namiotu.Wepchnięto mnie tam siłą z nadal związanymi za plecami rękoma i zmuszono bym klękła przed goblinem.Na znak przywódcy wyszli.Na chwile zapadła cisza,którą przerwałam spokojnym jak na takie okoliczności głosem:
-A więc...jak twoja doszła do władza?Ostatnio jak moja tu witać rządzić tu Kyma Waleczny.
-Zgadzać się,ale wielka wodza zginąć w walka z Głud.-powiedział dumnie prostując się tak bardzo na ile pozwalały mu wygięte plecy.
-Poszanowanie,moja doceniać twojej zwycięstwo,ale moja potrzebować koń aby odejść i tępić twych wrogów.
Glud otworzył szeroko oczy.
-Twoja może już wreszcie przestać się wydurniać?Moja rozumieć i znać twoja język,ale musieć używać swój by moja luda mnie nie zdegradować.
-Ryzykownie jest używać tego słowa wśród tych tępaków nie sądzisz?-spytałam unosząc brew.
-Moja luda to nie tępaka tylko nie kumate ludko...-mrukną udając ,że go uraziłam.
-Wybacz mi sznury,ale inaczej by mnie zdegra...-urwał-usunęli.
Uśmiechnęłam się do goblina,a ten wybuchną swym chrypliwym śmiechem.
-To jak?Załatwisz mi transport?
-Moja zabić wczoraj pięciu intruzów i mięć teraz dwa koni,resztę...-zaburczało mu w brzuchu.
-Rozumiem...-skrzywiłam się na myśl ,że za pewne właśnie to spotkało Siwka.
-Moja da ci ten brązowy...tak?To chyba brąz...-zaczął się głowić.
-Nie martw się zadowolę się każdym byle do miasta.Muszę zarobić....sam rozumiesz...-uśmiechnęłam się pokornie.
-Tak-powiedział wesoło goblin.
Glud?
niedziela, 11 maja 2014
Profil dinozaura Spike'a
Imię:Spike'i
Wiek:5 lat
Gatunek: dinozaur
Rasa: konkretna Megalozaur
Charakter:Szybki,zwinny,atakuje z nie nacka , , nie lubi towarzystwa ze strony centaurów ,wierny Gludowi
Właściciel: Glud
Profil konia Kasztana
Imię:Kasztan
Wiek:3 lata
Gatunek: koń
Rasa: ?
Charakter:porywczy,uwielbia biegać,uparty,ma własny rozum,dla obcych wredny(pluje na nich,kopie,gryzie nie daje na siebie wsiąść) i chętny do jazdy w każdym terenie.
Właściciel: Kerrai
sobota, 10 maja 2014
Profil Rozalii
Imię: Rozalia
Nazwisko: Night
Wiek: 20
Charakter: Spokojna,uparta,"miła" na swój sposób,zwykle mało mówi jednak kiedy się rozgada to nie ma przebacz,jeśli się z
nią zadrze/obrazi odpłaci z nawiązką,czasami trochę jej "odbija",często twierdzi "Nawet gdy nie mam racji,to ją mam" lub
"Nie odzywaj się jak nie wiesz",we wszystkim chce być dobra albo najlepsza.
Historia: No cóż,urodziłam się w swoim kraju,mam niesamowite moce.Władam swoim krajem i otchłanią.
Zawód: Łowca
Kraj: Crystal of the abyss
Moc: Włada otchłanią i wszystkim co się tam znajduje.
Status społeczny: Władca.
Środek transportu: Na razie nie mam
Login na howrse: wilczyca2678
Srebrniki: 170
Profil goblina Glud'a
Imię:Glud
Tytuł: (nadają go ci twoi pobratymcy gdy coś osiągniesz)
Wiek:34
Charakter:Odważny,wrogo nastwiony do centaurów,Świetny wojownik,lubi taplać się w błocie
Historia:
Zawód:Wojownik
Horda: Górscy
Status: Wódz
środek transportu: Spike'i
Login na howrse:SzymeK
Srebrniki: 160
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)